Kajetan Zaremba "Żart i anegdota trochę pobożne"
Kajetan Zaremba "Żart i anegdota trochę pobożne"
"Kompozytora Camille'a Saint-Saënsa (1835-1921) poproszono, by posłuchał i ocenił grę na fortepianie dziewczyny uchodzącej za cudowne dziecko. Gy już skończyła, Mistrz powiedział:
-Wydaję mi się, że ona miała wychoanie bardzo religijne; gra w sposób ewangeliczny. Jej prawa ręka nie wie co czyni lewa."
"Ksiądz po Mszy Świętej pyta jednego ze starszych i bardziej rozsądnych parafian:
-Który moment podobał się panu szczególnie w moim kazaniu?
-Prawdę mówiąc, to moment przejścia z ambony do zakrystii-pada odpowiedź."
"Do znanego aktora francuskiego Fernandela (1903-1971), który ubrany w sutannę miał akurat grać rolę duchownego, podeszła mała dziewczynka z prośbą, by...wysłuchał spowiedzi jej misia.
-Ależ dziecko-wyjaśnił rozbawiony aktor-jestem przecież fałszywym księdzem!
-Nie szkodzi: mój miś jest też fałszywy-odparła rezolutnie mała."
"Żart i anegdota trochę pobożne" to zbiór różnych anegdot i dowcipów na różne tematy. Jest to książka, która potrafi umilić nudne popołudnia, a jednocześnie obdarzona jest łagodnością i dobrym smakiem, czego brakuje wielu książkom z dowcipami, zakupionym w kiosku. Polecam ją w połączeniu z gorącą herbatką i dobrymi ciastkami.
-Wydaję mi się, że ona miała wychoanie bardzo religijne; gra w sposób ewangeliczny. Jej prawa ręka nie wie co czyni lewa."
"Ksiądz po Mszy Świętej pyta jednego ze starszych i bardziej rozsądnych parafian:
-Który moment podobał się panu szczególnie w moim kazaniu?
-Prawdę mówiąc, to moment przejścia z ambony do zakrystii-pada odpowiedź."
"Do znanego aktora francuskiego Fernandela (1903-1971), który ubrany w sutannę miał akurat grać rolę duchownego, podeszła mała dziewczynka z prośbą, by...wysłuchał spowiedzi jej misia.
-Ależ dziecko-wyjaśnił rozbawiony aktor-jestem przecież fałszywym księdzem!
-Nie szkodzi: mój miś jest też fałszywy-odparła rezolutnie mała."
"Żart i anegdota trochę pobożne" to zbiór różnych anegdot i dowcipów na różne tematy. Jest to książka, która potrafi umilić nudne popołudnia, a jednocześnie obdarzona jest łagodnością i dobrym smakiem, czego brakuje wielu książkom z dowcipami, zakupionym w kiosku. Polecam ją w połączeniu z gorącą herbatką i dobrymi ciastkami.