Jeden z kleryków w seminarium duchownym zajmował pokój tuż obok kaplicy.
Jeden z kleryków w seminarium duchownym zajmował pokój tuż obok kaplicy. Kilkanaście razy dziennie, przechodząc obok drzwi kaplicy, klękał. Jednak po dwóch latach zmienił pokój i zamieszkał obok łazienki. Ale minęło ładnych parę miesięcy, zanim się pozbył przyzwyczajenia, tak więc wiele razy koledzy widzieli, jak klękał przed drzwiami z napisem "Prysznice".