Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start Kącik Dzieci Bożych Pewien kleryk umówił się z kolegą z lat szkolnych, że ten odwiedzi go w seminarium.
Nawigacja
 
Akcje Dokumentu

Pewien kleryk umówił się z kolegą z lat szkolnych, że ten odwiedzi go w seminarium.

przez Marcin Ostatnio zmodyfikowane 2005-01-28 22:32

Pewien kleryk umówił się z kolegą z lat szkolnych, że ten odwiedzi go w seminarium. Niespodziewanie w sobotę po południu został wyznaczony przez księdza rektora na jutrzejszy wyjazd do odległej parafii na niedzielę powołań. Kleryk pomyślał chwilę i udał się do seminaryjnej kaplicy. Tam wzbudził w sobie następującą myśl: "Panie Boże! Kolega nie ma telefonu i już nie mogę odwołać tego przyjazdu. Ja wiem, Panie Boże, że Ty zawsze możesz coś wymyślić. Proszę Cię więc, zrób coś, żeby on nie jechał jutro taki kawał drogi na darmo!" Wieczorem wzywają kleryka do telefonu. Dzwoni siostra kolegi: - Marek, jest taka sprawa, że Robert nie może jutro do ciebie przyjechać. Byli z ojcem na działce i smołowali dach. Robert spadł z drabiny i złamał sobie nogę. Powiedział, że jak zdejmą mu gips, to do ciebie zadzwoni. Po rozmowie kleryk odłożył słuchawkę i pomyślał: "Panie Boże! Ty zawsze coś wymyślisz, ale tym razem chyba trochę przesadziłeś..."


Oparte o Plone

Ta witryna jest zgodną z następującymi standardami: