Do proboszcza wiejskiej parafii przychodzi niemłody rolnik.
Do proboszcza wiejskiej parafii przychodzi niemłody rolnik. Na twarzy wielkie zakłopotanie. - Proszę księdza, niech ksiądz już mnie zwolni z pokuty. - Jakiej pokuty? O co chodzi? - W czerwcu byłem u księdza u spowiedzi. Ksiądz kazał za pokutę odmawiać litanię do Wszystkich Świętych. Miesiąc już minął. Ale teraz żniwa idą, potem wykopki, dach mam jeszcze wymienić przed zimą. Roboty tyle, że nie wiem, w co ręce włożyć. Nawet na sen nie ma czasu. A do Wszystkich Świętych to jeszcze prawie cztery miesiące. Może by mnie ksiądz proboszcz zwolnił już z tej pokuty...